KS. JAN  MINZONI


- Kapłan
- Kapelan wojskowy
- Pasterz
- Męczeństwo
- Testament
- Parafie bliźniacze
- Aktualności
- Bibliografia
- Fotografie

 

PARAFIA ARGENTA


- Informacje duszpast.
- Historia
- Patron (Św. Mikołaj)
- Kościoły Argenty
- Hotel Pineta
- Kontakt

SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ Z CELLETTA


- Historia
- Informacje duszpast.
- Dom Pielgrzyma
- Feste e celebrazioni
- Spotkania Młodych

Sito realizzato da
Matteo Martinazzi
matteomarti@libero.it


Kapłan

Jan Minzoni urodził się w Rawennie 20 czerwca 1885 r. w rodzinie Piotra i J˛zefiny Gulmanellich. Ojciec był właścicielem zajazdu o nazwie Cappello (Kapelusz). Mały Jan r˛sł otoczony miłością rodzic˛w, dw˛ch braci i dw˛ch si˛str, jako chłopiec inteligentny, o charakterze otwartym, zdecydowany, energiczny, o silnej woli a przede wszystkim niezwykłej dobroci. Te cechy umiał dobrze rozwijać w latach wychowania w Seminarium Arcybiskupim, gdzie w czasie studi˛w i ćwiczeń pobożnych szybko odczytał swoje powołanie do kapłaństwa i realizował je z gorliwością, zdecydowaniem i dojrzałością.
Od najmłodszych lat Minzoni patrzył na kapłaństwo jako służbę, jako życie pełne poświęcenia dla zbawienia dusz. Cała rzesza jego przyjaci˛ł, duchownych i świeckich, kt˛rzy towarzyszyli mu w latach jego seminarium, wspomina żywo te jego zalety umysłu i serca.
Był dobrym kolegą, nikt nie uciekał się do niego nadaremnie po radę, po pomoc, po jakieś słowo; był przyjacielem z kt˛rym się zaprzyjaźniało przy pierwszym spotkaniu, ujęci jego ciepłym słowem i jego niewyczerpaną dobrocią. Był chłopcem pełnym życia, sympatycznym w swoim wyglądzie fizycznym, z ciałem mocnym i dobrze zbudowanym, o twarzy męskiej, otwartej, błyszczącej często uśmiechem, o czarnych, bystrych oczach kt˛re zdradzały przedwczesną dojrzałość ducha apostolskiego.
Żywo intresował się problemem demokracji chrześcijańskiej, kt˛ry leżał głęboko na sercu wielu wsp˛łczesnych mu ludzi. Wspomi-nają, że pewnego wieczoru widziano go zapłakanego nad fotografią trzymaną drżącymi rękami, z wyrazami głębokiego b˛lu i oburzenia: była to fotografia przedstawiająca Romolo Murriego ľ apostatę, zbuntowanego przeciw Ojcu Świętemu.
Jego zdolności w kontakcie z młodzieżą i jej edukacji zostają odkryte w czasie posługi jaką pełni razem z innymi alumnami w Rekreatorium  Arcybiskupim kierowanym przez Ks. Kanonika Pio Bignardi, kt˛ry ze szczeg˛lną predylekcją wspomina swego młodego wsp˛łpracownika w trudach wychowania chrześcijańskiego młodzieży raweńskiej.
W atmosferze serdeczności ze strony swoich przyjaci˛ł i uznania swoich Przełożonych Minzoni zostaje wyświęcony na kapłana przez nieodżałowanej pamięci arcybiskupa Mons. Morganti i odprawia swoją pierwszą Mszę św. 10 września 1909 r. w kościele św. Dominika, w rodzinnej swojej parafii.
Na obrazku prymicyjnym drukuje modlitwę kt˛ra musiała mocno dotknąć jego serca gdyż p˛źniej powtarza ją w swym testamencie.
Po święceniach parę miesięcy spędza w parafii św. Wita i Modesta pomagając z miłością i synowskim oddaniem swojemu wujowi proboszczowi tejże parafii. Następnie, wolą jego przełożonych, w Wielki Post 1910 r. zostaje posłany do Argenty (starożytne, historyczne miasteczko w prowincji Ferrara i diecezji Rawenna), by pełnić tam funkcję wikariusza w parafii św. Mikołaja, gdzie proboszczem był w˛wczas Ks. Joachim Bezzi, Arciprete.
Poszedł tam z sercem drżącym i pełnym niepokoju ale jako kapłan posłuszny i zdyscyplinowany nosił w sercu głęboki szacunek dla swojego Biskupa i Proboszcza i ze zdecydowaniem pragnął czynić dobro na polu wyznazonym mu przez Opaczność Bożą.
Dał się szybko polubić Księdzu Bezzi i społeczności parafii za sw˛j temperament młodzieńczy i otwarty, za swoją gorliwą pracę i za niezwykłe cechy w spełnianiu swojej posługi kapłańskiej. Nie zaniedbywał też pogłębiania i rozwijania swojej wiedzy i w latach 1912,1913,1914 uczęszczał na wykłady w Scuola Sociale w Bergamo, kończąc ją laurą doktorską z wynikiem bardzo dobrym, pogłębiając ciągle i demonstrując dobrą znajomość problem˛w duchowych życia społecznego kt˛re to problemy otwarły nowe szerokie pole dla pracy duszpasterskiej.
Szybko zauważył naglącą potrzebę chrześcijańskiego wychowania nowego pokolenia. Argenta była w przeszłości i r˛wnież w tych czasach teatrem niepokoi i konflikt˛w wśr˛d robotnik˛w, kt˛rzy zajmują szczeg˛lne miejsce wśr˛d proletariatu włoskiego. Dzieło dechrystianizacji prowadzone przez socjalizm w tym miasteczku, jak i w całej prowincji Ferrara było bardzo widoczne; grupa dobrych, wiernych ideałom chrześcijańskim i Kościołowi ludzi, kt˛ra tam pozostała, musiała odpierać w spos˛b zorganizowany dzieło propagandy i prześladowania ze strony przeciwnik˛w.
Trzeba było ratować przede wszystkim młodzież i dzieci; im też poświęcił się Ks. Jan z całkowitym oddaniem. Otworzył Rekreatorium, wsp˛lne dla dw˛ch parafii w miasteczku, z nową dużą salą kt˛ra służyłaby na spotkania, na festyny oraz jako sala kinowa.
Gdy umarł Ks. Bezzi, 29 stycznia 1916 r. społeczność Argenty wybrała ľ poprzez głosowanie plebiscytowe wszystkich capifamiglia mających prawo wyboru nowego arciprete ľ jako jego następcę ľ Ks. Jana, ku powszechnej radości. Nie m˛gł on jednak przejąć formalnie parafii, rządził nią tylko jako ekonom na czas określony.
W Europie wybuchła już wojna (I wojna światowa), i nasz kraj w niej uczestniczył by bronić swych praw, swojej godności i suwerenności. Ks. Minzoni bardzo trzeźwo patrzył na sw˛j przyszły los jako obywatel i z gorliwością wypełniał czas tych kilku miesięcy kt˛re go dzieliły od powołania jego rocznika do wojska na organizowanie i systematyzowanie swojej parafii, już kolegiaty a teraz jeszcze najważniejszej w miasteczku, na zorganizowanie i wspieranie r˛żnych dzieł pomocy moralnej i materialnej dla powołanych do służby wojskowej, kombatant˛w i ich rodzin.
 

Parrocchia Argenta
Via Don Minzoni 20, 44011 Argenta (FE) tel. 0532804092  fax 0532310322
email: parrocchiargenta@libero.it